• Wpisów: 8
  • Średnio co: 262 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 17:49
  • Licznik odwiedzin: 1 675 / 2361 dni
 
albertyna
 
Albertyna: Już, kurwa, nie daję rady..
Znów zaczęłam..
Dlaczego tak jest?
Codziennie jakieś przykrości.. Wczoraj o mały włos nie zniknęłam.. Zaczęłam ciąć się.
Kurwa, jaką ja jestem idiotką.. Ale inaczej nie potrafię. To się staje jakąś częścią mojego życia. Ja bez Kacpra nie umiem... Jeszcze trochę i przestanę czuć ból a koniec nadejdzie szybko. To się staje uzależnieniem...
Ale jednak muszę być twarda.. Mówiłam mu tyle razy, że rani mnie to, że ludzie mówią, że ja jestem niemiła.. A on wykorzystał to, sprawił mi tak wielką przykrość... Możliwe, że zrobił to celowo.
Ojciec wciąż na mnie krzyczy, zdarza mu się uderzyć mnie... Ten świat, kurwa, nie dla mnie.
Cześć.
A.
--------
Fisz-Sznurowadła.

Nie możesz dodać komentarza.